Recenzja Pier Audio MM/MC 8 SE - rekomendacja Stereo i Kolorowo

Dwa i pół roku temu na blogu Stereo i Kolorowo opisywałem francuski wzmacniacz lampowy Pier Audio MS-300 HD na lampach elektronowych 300B. Nawiasem mówiąc, wkrótce potem testowałem też aż pięć różnych par lamp 300B marki Psvane na tym właśnie wzmacniaczu (czytaj całą recenzję TUTAJ). Wzmacniacz Pier Audio okazał się być rasową konstrukcją opartą na 300B, acz jednocześnie nie rujnującą budżetu nabywcy - aktualna cena modelu MS-300 HD oscyluje wokół wartości 14 000 PLN. Należy przyznać, że nie jest to zbyt wygórowana kwota jak za sprzęt lampowy wytwarzany w Europie, we Francji.

Podczas niedawnej wizyty u warszawskiego dystrybutora DNA • Audio (m.in. Pier Audio, Lyngdorf, Davis Acoustics) poprosiłem o wypożyczenie kolejnego urządzenia marki Pier Audio. Ostatecznie wybór padł na lampowy przedwzmacniacz gramofonowy Pier Audio MM/MC 8 SE (zobacz TUTAJ i TUTAJ), albowiem w tamtym czasie akurat testowałem różne sprzęty gramofonowe: gramofon Pro-Ject The Classic Evo, przedwzmacniacz gramofonowy Pro-Ject Phono Box DS3 B oraz dwie wkładki MC Ortofon Verismo i Ortofon Quintet Red - uznałem więc, że dodatkowy przedwzmacniacz gramofonowy na pewno się przyda.

Egzemplarze przedwzmacniacza Pier Audio z numerami fabrycznymi od 1 do 100 oparte zostały na lampach elektronowych typu NOS - jednej Tunsgram by Haltron 12AU7 (z roku 1965) oraz dwóch militarnych radzieckich 6H2 EV (z roku 1970) - noszą więc nazwę Pier Audio MM/MC 8 z dopiskiem "Vintage Tubes Edition", zaś powyżej numeru 100 mają już montowane współczesne lampy (z uwagi na ograniczone zasoby lamp NOS) - i są opisywane jako "SE". Ja opisuję tę drugą wersję, czyli "SE".

Wrażenia ogólne i budowa

Przedwzmacniacz zapakowany został w zwykły karton - pozbawiony kolorowych nadruków, ozdobnych grafik itp. Ma naklejoną białą kartkę z opisem modelu. I to wszystko. Urządzenie leży w pudle opatulone białymi piankowymi formami, dodatkowe owinięte woreczkiem foliowym. W zestawie znajduje się przewód zasilający oraz dokumenty (instrukcja obsługi oraz gwarancja producenta). Pełen minimalizm.

Urządzenie jak na przedwzmacniacz gramofonowy ma dość spore rozmiary i dużą masę - to 10,5 x 32 x 27 cm oraz 6 kg. Obudowa jest prosta, ale w całości aluminiowa. Za design w przeważającej części odpowiada efektowna aluminiowa płyta czołowa. Jest dostępna w kolorze czarnym bądź złotym. Do mnie dotarła wersja złota, która jest bardzo ładna. Nie jest to do końca kolor złoty, a raczej złoto-mosiężny. Retro.

Ciekawym zabiegiem stylistycznym jest montaż okrągłego, podświetlonego na bursztynowo, wskaźnika wychyłowego (VU-meter), w którym przemieszczająca się wskazówka informuje o tzw. „peakach”, czyli pracy urządzenia na skrajach pasma. Wskaźnik ten nadaje ciekawą i intrygującą stylistykę vintage (dodatkowo podkreślaną złoto-mosiężnym kolorem płyty czołowej) i niewątpliwie jest bardzo przyjemnym elementem zdobniczym.

Pier Audio MM/MC 8 SE jest przedwzmacniaczem gramofonowym adresowanym zarówno do gramofonów z wkładkami MM, jak i MC. W przypadku tych drugich dostępne są dwa wzmocnienia sygnału - HI oraz LOW. Przełącznik wzmocnienia znajduje się po prawej stronie frontu. Zaś po jego lewej stronie zamontowano włącznik zasilania w postaci niewielkiego przycisku.

Z tyłu urządzenia zamontowano osobne gniazda RCA dla przyłączenia wkładek MM i MC, a także dwa bolce uziemienia (stąd też nie ma przełącznika trybów MM / MC). Natomiast gniazda wyjściowe RCA są już tylko pojedyncze (jedna para). Po prawej stronie umieszczono gniazdo zasilania IEC zintegrowane z komorą bezpiecznika. Tuż obok (po szybką) znajduje się przełącznik napięcia sieciowego 230 V / 110 V.

Przedwzmacniacz pozbawiony jest możliwości regulacji impedancji dla wkładek MC oraz impedancji obciążenia MM. Nie ma też funkcji "gain" oraz korekcji EQ dla płyt DECCA i Columbia. Dla niektórych użytkowników gramofonów braki te mogą być nie do zaakceptowania.

Pier Audio MM/MC 8 SE jest wysokiej klasy przedwzmacniaczem gramofonowym i przy tym, doskonałym uzupełnieniem oferty muzycznych produktów marki Pier Audio. Jego brzmienie wydobędzie wszystko, co najlepsze z muzyki zapisanej na płycie winylowej. W praktyce wpięcie Pier Audio MM/MC 8 SE pomiędzy gramofonem a wzmacniaczem oznacza wybuch ciepłego, barwnego i emocjonalnego muzycznego powietrza. Urządzenie to oferuje detaliczny, ocieplony, pełen wigoru i ekspresji dźwięk, który potrafi zauroczyć.
Co ciekawe, Pier Audio MM/MC 8 SE potrafi wydobyć muzyczną przyjemność nawet z tych gorzej zrealizowanych nagrań. W przypadku dostarczenia dobrze zrealizowanego materiału frajda płynąca z muzycznych doznań jest w stanie zastąpić nawet najlepszy koncert na żywo! W praktyce wszystko to, co dzieje się na muzycznej scenie staje się bardziej namacalne, ekspresywne, a artyści w swych partiach wokalnych znacznie przybliżają się do słuchacza, co sprawia, że występują w swych nagraniach niejako ekskluzywnie dla posiadacza Pier Audio MM/MC 8 SE.
Za taką prezentację muzycznej sceny w dużej mierze odpowiedzialne są trzy lampy NOS zaaplikowane w urządzeniu: jedna Tunsgram by Haltron 12AU7 (z roku 1965) oraz dwie wojskowe 6H2 EV (z roku 1970). Z uwagi na ograniczone zasoby lamp NOS, wyżej wymienione lampy znajdują się w urządzeniach o numerach od 1 do 100 (Vintage Tubes Edition). Urządzenia o numerach znamionowych powyżej numeru 100 będą wyposażane w lampy aktualnie dostępne na rynku. (Kursywą cytat za Pier Audio Polska).

Wrażenia dźwiękowe

Przedmiotowy przedwzmacniacz Pier Audio podłączałem do trzech gramofonów: Pro-Ject The Classic Evo, TEAC TN-5BB i Nottingham Analogue Horizon. Wkładki gramofonowe to dwie typu MM - Ortofon 2M Red i Ortofon 2M Black oraz dwie MC - Ortofon Quintet Red i Ortofon Verismo. Phono-stage porównawcze to: Musical Fidelity MX-VYNL, TEAC PE-505 oraz Pro-Ject Phono Box DS3 B. Pełna lista sprzętu towarzyszącego wymieniona została na końcu niniejszego tekstu.

Francuski przedwzmacniacz został konstrukcyjnie oparty na trzech lampach elektronowych (jednej 12AU7 i dwóch 12AX7) - i to od razu słychać. Dźwięk ma wysoki poziom dynamiki oraz energii, ale jest bardzo melodyjny i płynny. Soczysty oraz gładki. Wybitnie organiczny. Z punktem ciężkości tonalnej nieco przesuniętym z neutralności na średnicę, co bardzo podkreśla efekt namacalności / obecności tego pasma. Średnica jest substancjalna, gęsta i żyzna, lecz równolegle optymalnie napowietrzona, lekka. Nie obciążona i nie kleista. Transparentna oraz smukła.

Brzmienie Pier Audio jest wysoce sugestywne i ekspresyjne. Obrazowe. Głosy ludzkie są nieco przybliżone do słuchacza, podobnie takie instrumenty jak fortepiany, gitary, czy saksofony (szczególnie tenorowe i altowe). To brzmienie lekko docieplone, dosłodzone i pogrubione, ale zostało to uczynione z inżynierskim znawstwem, z galanterią i z wyczuciem. Nic w tym "lampowym dźwięku" nie jest przesadzone, a jedynie więcej zaakcentowane. Efektownie dopełnione. Winyle otrzymują analogowy support - brzmią dosadniej, kompletniej i pełnokrwiście.

Na dużą pochwałę zasługuje barwa, jaką operuje przedwzmacniacz. Bo jest nie tylko wielokolorowa, pogłębiona oraz efektowna, ale także bardzo ciepła, intensywna i żywa. Instrumenty i wokale otrzymują dobitne nasycenie kolorami, które są nasilone i rozpalone. Wzmocnione soczystą barwą i głębią kolorystyczną. Pier Audio dobrze różnicuje subtelności kolorów dźwięku, ujawnia ich subtelności, pokazuje cieniowanie, dba o wzorcowy chromatyzm muzyki. Dzięki temu nawet słabsze realizacje nagrań mają szansę zabrzmieć atrakcyjniej i bardziej kompleksowo. Wyraźniej oraz pełniej.

Barwny i organiczny styl brzmienia Pier Audio MM/MC 8 SE szczególnie sprzyja elektronice typowo tranzystorowej / cyfrowej - ujawnia korzyść ich selektywności i rozdzielczości przyoblekając je w kolor, aromat oraz nutę ciepła. Wzmacniacze tranzystorowe / cyfrowe otrzymują dodatek kwantu melodyjności i intymności. Podkreślana jest emocjonalność, wzrasta obiektywna temperatura dźwięku, rośnie poziom namiętności brzmienia. Innymi słowy, phono-stage zestawiony z teoretycznie "zimnymi" wzmacniaczami koloruje ich dźwięk, tonizuje neutralność, ociepla i dosładza. Czyni ich dźwięk przyjaźniejszym i bardziej satysfakcjonującym w odbiorze. 

Oczywiście, powyższy opis sznytu ciepło / zimno, to pewnego rodzaju uproszczenie stylistyczne, mające na celu precyzyjne określenie stylu brzmienia Pier Audio, bo w rzeczywistości jest to zjawisko dość subtelne oraz zależne od konkretnego zestawienia ze wzmacniaczem / gramofonem / wkładką. Niemniej na potrzeby niniejszej recenzji używam tej trywialnej porównawczej konwencji. W taki sposób łatwiej mi wyrazić myśl i opisać ideę, zaś Czytelnikowi zrozumieć konstytucyjny charakter brzmienia przedmiotowego przedwzmacniacza.

Niewątpliwym atutem tytułowego przedwzmacniacza jest jego niska podatność na przekazywanie trzasków, hałasów i szumów wkładek gramofonowych. Hałas tła jest praktycznie niewyczuwalny, co, jak na urządzenie oparte na lampach elektronowych, zasługuje na dużą pochwałę i uznanie. Trzaski płyt / zniekształcenia są mało słyszalne - są minimalizowane i gaszone. Również szum przesuwu igły w rowku jest bezgłośny, stonowany. Tak cichy charakter pracy Pier Audio (i obojętność na hałas tła) umożliwia pełniejszy odbiór dźwięku, wyraźniejsze postrzeganie muzyki z płyt analogowych - i to nawet przy niższych poziomach natężenia głośności. To duża zaleta, bo Pier Audio jak przystało na dobry przedwzmacniacz gramofonowy, wzmacnia sygnał dźwięku, a nie szum. Oraz, co dodatkowo ważne, przedwzmacniacz uprzejmie obchodzi się też z gorszymi (pod względem stanu) płytami.

Pier Audio równie dobrze współpracuje zarówno z wkładkami typu MM, jak i MC. Co prawda brak regulacji pojemności elektrycznej dla MM i dostosowania impedancji dla MC uniemożliwia pełną kalibrację wkładek, ale przedwzmacniacz ma dość dobrze zoptymalizowaną wartość średnią. Uniwersalną. Wkładki MM brzmią dynamicznie i żywo, mają wysoki poziom energii grania. Są relatywnie szczegółowe i analityczne. Dobrze wyważone i zbalansowane. Oferują kształtny i równy dźwięk. O bardzo atrakcyjnej aparycji. 

Z kolei wkładki MC współpracujące z przedmiotowym phono-stage otrzymują optymalną masę i dużą szybkość. Mają dobrze określoną przestrzeń 3D i wyraźną przejrzystość sceny. Niekiedy jednak przydałoby się więcej precyzji i dokładności. Testowa wkładka MC Ortofon Verismo nie była w stanie zaprezentować wszelkich swych zalet w towarzystwie Pier Audio. Brakowało rozdzielczości; występowały niedobory umiejętności ukazywania pełni subtelności dźwięku. Cieniowania go. Na usprawiedliwienie przedwzmacniacza napiszę, że wkładka Verismo jest typowo high-endowa, więc teoretycznie operująca poza strefą umiejętności Pier Audio, który jako taki reprezentuje średni poziom high-fidelity. 

Konkluzja

Pier Audio MM/MC 8 SE to francuski przedwzmacniacz gramofonowy zaopatrzony w trzy lampy elektronowe (1 x 12AU7 i 2 x 12AX7). Zbudowany z inżynierskim znawstwem, w oparciu o klasyczną wiedzę techniczną, z zastosowaniem wysokiej jakości materiałów. Atrakcyjna stylistyka vintage obudowy zdradza charakter dźwięku przedwzmacniacza. Pier Audio zapewnia bardzo bogate, dynamiczne i soczyste brzmienie mocno wsparte muzykalną średnicą. To brzmienie organiczne, ciepławe i barwne. Niezwykle sugestywne i przekonujące. Żywe.

Za:
- bardzo rzetelna i solidna budowa przedwzmacniacza
- w oparciu o trzy lampy elektronowe (12AU7 i 12AX7 x 2)
- świetna konstrukcja sekcji zasilania
- atrakcyjne wzornictwo w stylu vintage
- współpraca z wkładkami MM / MC (Hi/Low)
- osobne wejścia RCA dla wkładek MM, osobne dla MC
- piękny dźwięk wysokiej klasy hifi
- brzmienie bardzo sugestywne i ekspresyjne; obrazowe
- znakomicie namacalna, obecna średnica
- muzykalne brzmienie, w 100% analogowe
- dźwięk o wysokim poziomie dynamiki oraz energii; bardzo melodyjny i płynny
- soczysty oraz gładki, wybitnie organiczny
- przekaz wyjątkowo barwny; tonalnie głęboko nasycony
- a przez to wybornie niwelujący "chłód" wzmacniaczy tranzystorowych / cyfrowych
- niski poziom szumów i hałasów tła, jedynie minimalna podatność na przekazywanie trzasków i szmerów wkładki / igły
- wyprodukowano we Francji, w Europie

- rekomendacja Stereo i Kolorowo.

Przeciw:
- brak możliwości kalibracji pojemności / oporności dla wkładek MM / MC
- duże odstępstwo brzmienia od neutralności; przesunięcie w stronę ciepła, spora ekspozycja średnicy
- barwny, organiczny i podgrzany dźwięk nie każdemu użytkownikowi przypadnie do gustu
- ograniczona rozdzielczość i selektywność.

Czytaj całą opinię na stronie Stereo i Kolorowo